Cele w życiu

Cele w życiu to temat, który zajmuje mnie od dawna. W „Alicji w Krainie Czarów” jest scena, w której Alicja pyta o drogę Kota-Dziwaka:

Czy nie mógłby mnie pan poinformować, którędy powinnam pójść?

To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś dojść – odparł Kot – Dziwak.

Właściwie wszystko mi jedno.

W takim razie wszystko jedno, którędy pójdziesz.

Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia.

Ach, na pewno się tam dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo.

Cytat ten często przywoływałam podczas szkoleń, jako anegdotę prowadzącą do wniosku, że w życiu należy wyznaczać sobie cele i postępować w zorganizowany, ukierunkowany sposób. Nikt przecież nie chce dryfować w życiu w kierunku „dokąś”!

Zalety i wady koncentracji na celu

Zawsze mi się wydawało, że wyznaczania sobie konkretnych, mierzalnych celów, w połączeniu z efektywnym stosowaniem technik zarządzania sobą w czasie zapewni mi większą skuteczność i satysfakcję. Rzeczywiście, stosowanie odpowiednich narzędzi pozwala mi na osiąganie celów. Szczególnie pomaga mi w tym prowadzenie listy zadań i regularne planowywanie zadań w kalendarzu.

Tylko zaczęłam zauważać, że umiejętność koncentracji ma również wady.

Zagrożeniem koncentracji na celu jest zawężenie uważności wyłącznie do osiągnięcia celu. Kiedyś czytałam o eksperymencie, w którym sprawdzano, czy studenci seminarium duchownego, udający się wygłosić wykład o miłosiernym Samarytaninie, pomogą osobie w potrzebie – właśnie tak, jak to by zrobił miłosierny Samarytanin. Jeśli spieszyli się na wykład, pomagał tylko co dziesiąty. Presja na wynik, presja czasu i natłok zadań powodują, że wyłącza się empatia. Zapominasz o wszystkim, co wokół, o upływającym czasie, odpoczynku, spotkaniach z bliskimi. Również o swoich wartościach.

Jak zrównoważyć wady i zalety koncentracji na celu

Może więc rozwiązaniem jest wykorzystać umiar i tak wyznaczać cele, aby pozostawać w kontakcie ze swoimi wartościami i łagodnie dostosowywać się do okoliczności. W myśl porady Epikteta:

Pamiętaj, że w życiu winieneś się zachowywać jak na biesiadzie. Postawią przed tobą wokół krążącą misę – wyciągnij rękę i przyzwoicie weź swoją część. Idzie w ruch dalej – nie zatrzymuj! Nie doszła jeszcze do Ciebie – nie wódź za nią z dala złaknionymi oczami, ale czekaj spokojnie, aż ta misa stanie przed tobą.  

Metafora biesiady daje wskazówki, które uważam za niezwykle trafne: nie żałować utraconej okazji, nie wyrywać dla siebie większego kawałka. Nie koncentrować się nadmiarowo. Prosta porada, a jednak trudno mi zmierzyć się z niepewnością, czy to, co robię jest właściwe, czy nie będę żałować, że coś mi umknęło. Ćwiczenie się w tej postawie przynosi natomiast spokój i równowagę.

Chcesz spróbować?

Jeśli masz ochotę osiągać cele w życiu w bardziej zrównoważony sposób, proponuję Ci przemyślenie odpowiedzi na takie pytania:

Jaki cel w życiu sobie postawiłam?

Czemu osiągnięcie tego celu jest dla mnie ważne? Tu najlepiej kilka razy powtórzyć pytanie „dlaczego?”, żeby dotrzeć do głębiej leżących przyczyn. Kilkakrotne zadawanie sobie pytania „dlaczego” może Ci pomóc zrozumieć, jakie są Twoje najważniejsze wartości, którymi kierujesz się w życiu. Świadomość własnych wartości jest pomocna zarówno w wyznaczaniu celów, ale również w tworzeniu budżetu czasu (o czym możesz przeczytać tutaj) i w odwadze sięgania po to, co ważne (więcej przeczytasz tutaj).

O czym ważnym nie chcę zapomnieć, koncentrując się na tym celu? To pytanie ma na celu przywołanie Twoich wartości i potrzeb, aby nie stracić ich z pola uwagi.

Czy mogę realizować ten cel dbając o wszystkie moje wartości i potrzeby? Jeśli nie, w jaki alternatywny sposób mogę zadziałać? To pytanie pomaga zaplanować sposób działania, który będzie próbą pogodzenia wszystkich ważnych dla Ciebie spraw.

Kiedy stosuję tę metodę, łatwiej mi dostrzec, co jest dla mnie ważne na głębokim poziomie, ale też, że jest wiele sposobów, aby osiągnąć moje cele – niekoniecznie ten, który wybrałam na początku. Świadomość posiadania wielu opcji pomaga mi redukować napięcie i wprowadzać więcej uważności w to, co robię. Wymyślanie opcji jest też dobrą zabawą, więc zachęcam Cię do spróbowania!

Wpis ilustruje fragment obrazu Edwarda Degas „Lekcja tańca”, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork. Nadmierna koncentracja na celu może prowadzić do frustracji, takiej, jak widoczna u tancerki, szlochającej w kącie sali.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *