Jaką historię opowiadasz?

Czyta się: 4 minuty

twoja historia
Diogenes mieszkający w beczce: historia sukcesu, czy porażki? Fragment obrazu Johna Williama Waterhouse’a „Diogenes”, Art Gallery of New South Wales, Sydney.

Uważasz, że masz świetne życie? Masz rację! Uważasz, że nie zdołasz niczego osiągnąć? Masz rację! Uważasz, że na zmiany już za późno? Też masz rację!

Larry Crowne, bohater filmu pod tym samym tytułem, traci pracę. Nie jest w stanie spłacać hipoteki, którą zaciągnął, aby spłacić żonę w trakcie rozwodu, nie udaje mu się znaleźć nowej pracy, z trudem płaci za tankowanie samochodu. Ostatecznie traci dom, samochód zamienia na motorynkę i podejmuje pracę na godziny jako kucharz w restauracji. Klęska życiowa? Nie dla Larrego: przyjmuje on odmianę losu z otwartością, optymizmem i odnajduje radość w prostym życiu i bliskich relacjach.

Jaki z tego morał? Taki, że nie ma większego znaczenia, co się wydarzyło. Liczy się, jak to postrzegasz i jak się to wpasowuje w Twoją narrację.

Czemu opowiadamy historię?

To właśnie narracja łącząc fakty w całość. Umieszczanie zdarzeń w narracji ma doniosłe znaczenie dla poczucia sensu życia. Zdaniem Emily Esfahani Smith, sens życia oparty jest na czterech filarach: przynależności do większej całości, posiadania celu w życiu, bycia częścią większej całości oraz właśnie umiejętności tworzenia narracji na temat swojego życia. Narracja pomaga Ci zrozumieć, jak stałaś się tym, kim jesteś teraz, pomaga interpretować wydarzenia i uzyskiwać jasność co do kierunku, w którym zmierzasz.

Ty decydujesz, jakie zdarzenia uznasz za centralne dla swojego życia i wokół jakich faktów będziesz opowiadać swoją historię. Narracja wpływa na decyzje, które podejmujesz i na Twój sposób rozumienia świata. Słowem, nastawienie do tego, co Ci się przytrafia ma większe znaczenie, niż same wydarzenia.

A jeśli tak, kluczową umiejętnością w dążeniu do życia przynoszącego satysfakcję będzie umiejętność pozytywnej interpretacji zdarzeń. Nie możesz zmienić tego, co się dzieje, ale możesz zmienić interpretację.

I opowiedzieć inną historię.

Jak mogę zmienić moją historię?

Przeanalizuj historię, którą opowiadasz

Zastanów się nad historią swojego życia, albo jakimś ważnym dla Ciebie wydarzeniem.

Spróbuj podzielić tę historię na rozdziały. Jakie tytuły można im nadać? Jakie są najważniejsze wydarzenia? Punkty zwrotne? Bohaterowie tej historii? Czy pojawia się w niej jakiś bohater pozytywny? Czy występuje w niej jakiś czarny charakter? Kto jest osobą sprawczą w tej historii? Jeśli miałaby to być książka, jaki można by jej nadać tytuł?

Osoby, które odczuwają satysfakcję z życia, najczęściej opowiadają swoje życie jako historię o nadziei (redemptive stories), w której narracja toczy się ku dobremu zakończeniu. Inaczej jest z osobami, których narracja toczy się w kierunku złego zakończenia (contamination stories): ci, którzy je opowiadają, odczuwają mniejszą sprawczość i satysfakcję z życia. Jest to oczywiście uproszczenie, ale może chcesz zastanowić się nad tym i pomyśleć:

  • W kierunku jakiego zakończenia zmierza Twoja historia?
  • Jeśli zmierza w kierunku złego zakończenia, jak możesz inaczej spojrzeć na swoje życie?
  • Jak ta historia mogłaby wyglądać opowiedziana z innego punktu widzenia?

Co podtrzymuje Twoją historię?

Może przekonanie, że musisz postępować według jakiegoś scenariusza, wpływa na Twoją narrację? Zastanów się:

  • Jakie przekonania są fundamentem Twojej historii?
  • Które z tych przekonań są dla Ciebie niekorzystne?
  • Jak je możesz przeformułować na korzystniejsze dla Ciebie?

Większość decyzji w życiu dopasowujemy do kulturowego standardu, scenariusza, który może być odbierany jako przymus, ale który bardzo ciężko porzucić. Szczególną moc oddziaływania mają tzw master-stories np. American dream, przepis na szczęśliwe życie według schematu: ciężka praca, sumienna nauka, studia, kariera, małżeństwo, dziecko, dom na przedmieściach.

A może masz wokół siebie osoby, które podtrzymują tę złą wersję historii? Które wraz z Tobą przytakują, że jest beznadziejnie i niczego się nie da zrobić?

Albo Twoja historia opiera się na negatywnych wydarzeniach z przeszłości i przez to jest historią o braku satysfakcji? Zastanów się:

  • Coś straciłaś w wyniku tych wydarzeń: a co zyskałaś?
  • Czy możesz z tych wydarzeń wyciągnąć lekcje na przyszłość? Jakie?
  • Jak te lekcje łączą się z celami, które sobie stawiasz w życiu? (o celach w życiu pisałam też tutaj).

To nie wydarzenia kształtują naszą historię, ale to, jak ją opowiadamy.

Więc jeszcze raz: jak możesz inaczej opowiedzieć swoją historię?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *