Jakie masz wymówki?

Czyta się: 5 minut

jakie masz wymówki

Byłam kiedyś w delegacji z koleżanką. Zaproponowała kolację w okolicznej restauracji i powiedziała: „To fajne miejsce, bo mają długie stoły, przy których może siadać wielu ludzi. I jak czasem jem tam kolację sama, to nie wyglądam dziwnie”. Zaskoczyła mnie, bo nigdy nie pomyślałam, że jedząc sama wyglądam dziwnie. Nieświadoma swojej dziwności, chodziłam sama do restauracji, kin, muzeów, wyjeżdżałam na wycieczki i chodziłam na spacery! Przypomniała mi się ta rozmowa, bo dzisiaj będzie o przekonaniach i wymówkach, które sprawiają, że nie pozwalasz sobie żyć po swojemu. Zebrałam listę tych, których najczęściej używam sama i słyszę od innych (była to świetna zabawa). Może odnajdziesz jakieś, których sama używasz?

To nic takiego

Ugotuję ten obiad. Posprzątam kuwetę, chociaż to syn chciał kota i miał o niego dbać. Ale jest taki zmęczony! Poprowadzę wykład z łazienki, bo mąż tak głośno mówi na swoich telekonferencjach, że nie słyszę własnych myśli. Posiedzę po godzinach i zrobię to zestawienie, najwyżej przełożę swoje plany, to przecież nic takiego!

Ja wiem, że powinnam

Wiem, że powinnam powiedzieć dorosłemu synowi, żeby się sam umawiał do fryzjera. Wiem, że dzieci powinny utrzymywać porządek w swoim pokoju. Wiem, że powinnam powiedzieć, że jestem zmęczona i też chcę odpocząć po pracy. Wiem, że powinnam powiedzieć szefowi, że ręczne wklepywanie danych nie należy do moich obowiązków.

Ja się do tego nie nadaję

Ja na studia? Założyć firmę? Zaaplikować na nowe stanowisko? Zacząć sprzedawać swoje prace? Przecież ja się do tego nie nadaję, to ktoś bardziej przebojowy powinien! A ja tu sobie w kąciku posiedzę.

Co ludzie powiedzą

No przecież im nie powiem, żeby nie przyjeżdżali, bo wolę posiedzieć sama. Dopiero by było, jeśli bym pojechała na wycieczkę bez mojego chłopaka. Jak to, zapiszę się na kurs, a domem kto się zajmie? Kto to widział! Nie no w moim wieku to nie wypada takiej fryzury. Tatuaż? Dopiero by ludzie gadali.

Kto zajmie się psem

No ja to też bym chętnie się wybrała na taką wycieczkę. Na basen bym się zapisała. Codziennie chodziła na nordic walking. Ale kto zajmie się psem. Przecież oni beze mnie nie dadzą rady. Nie mogę im tego zrobić. Nie mogę myśleć tylko o sobie.

Teraz to już przepadło

Skoro już się zdecydowałam na tę pracę, to nie mogę narzekać. Zapisałam się na te zajęcia, to muszę chodzić. Obiecałam, że zrobię ozdoby wielkanocne to już trudni. Trzeba być konsekwentnym, zacisnąć zęby i zasuwać. Chciałam, to mam.

To nic nie da

Ona już taka jest. Nawet nie warto próbować. Najlepsze stanowiska dostają ludzie po znajomości. Wiadomo, że dla mnie nie starczy. Po co będę aplikować, jak i tak mnie nie wybiorą.

Co, jeśli się nie uda?

To zbyt ryzykowne. Na bank nie dam rady. Polegnę i wyjdę na głupią. Wszyscy zobaczą, że się do tego nie nadaję. Co ja potem zrobię? Już lepiej zostawić, jak jest.

Jutro się tym zajmę

Dobra: jutro wstaję o 6 i idę ćwiczyć! Wieczorem, jak wszyscy pójdą spać, siadam do pracy magisterskiej. Spokojnie, ja mam plan! Termin za miesiąc? E, to jutro się za to wezmę, jest jeszcze tyle czasu. Albo może w piątek. Albo w przyszłym tygodniu. Jeszcze zobaczę.

Jeszcze tylko

Jeszcze tylko muszę nauczyć się angielskiego. Jeszcze tylko muszę schudnąć 5 kilo. Jeszcze tylko muszę kupić tę nową sukienkę. Jeszcze tylko muszę zrobić kurs WordPressa. Jeszcze tylko awans. Jeszcze tylko nowy samochód. Jeszcze tylko przeczekam kilka miesięcy. On się na pewno zmieni.

Jak skończyć z wymówkami

Chcesz skończyć z używaniem wymówek i rzeczywiście zacząć żyć po swojemu? Możesz popracować nad zmianą przekonań za pomocą ćwiczenia przeformułowywania. Wypisz swoje wymówki na kartce. Jakie przekonania za nimi stoją? Zapisz. A teraz przeformułowanie: napisz, jakie przekonanie musiałabyś mieć, żeby przestać stosować swoją wymówkę. Na przykład: nie robisz tego, na czym Ci zależy, bo używasz wymówki „kto zajmie się psem”, to jakie przekonanie za tym stoi? Może „mogę liczyć tylko na siebie”? takie przekonanie możesz zamienić na „moi bliscy zrobią to tak samo dobrze, jak ja”. Po bardziej zaawansowane wskazówki sięgnij do wpisów Michała Pasterskiego. A jeśli zmiana przekonań okaże się trudna, pamiętaj, że ich potrzebujesz i pewnie część z nich zostanie na zawsze 😉 Przekonania mają nas chronić: przed lękiem, smutkiem, bólem. W końcu, jak pisze Olga Tokarczuk w Biegunach:

Gdyby nie istniały racjonalizacja, sublimacja, wyparcie, te wszystkie sztuczki, którymi raczymy samych siebie, gdyby można było spojrzeć na świat bez żadnej ochrony, uczciwie i odważnie – pękłyby nam serca.

Wpis ilustruje fragment obrazu Edwarda Hoppera „Automat” (Des Moines Art Center, Des Moines).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *